01. Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP
Jutrznia
Zacznijcie wargi nasze, chwalić Pannę świętą,
Zacznijcie opowiadać cześć jej niepojętą.
Przybądź nam miłościwa pani, ku pomocy,
A wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.
Chwała Ojcu i Synowi Jego Przedwiecznemu,
I równemu Im w Bóstwie Duchowi Świętemu.
Jak była na początku i zawsze i ninie,
Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie.
Hymn
Zawitaj Pani świata, niebieska Królowa,
Witaj, Panno nad panny, gwiazdo porankowa!
Zawitaj, pełna łaski, prześliczna światłości,
Pani, na pomoc świata śpiesz się, zbaw nas z złości!
Ciebie Monarcha wieczny od wieków swojemu,
Za Matkę obrał Słowu Jednorodzonemu;
Przez które ziemi okrąg i nieba ogniste,
I powietrze i wody stworzył przeźroczyste,
Ciebie, Oblubienicę przyozdobił sobie,
Bo przestępstwo Adama nie ma prawa w Tobie.
K.: Wybrał Ją Bóg i wywyższył ponad wszystko,
W.: I wziął Ją na mieszkanie do przybytku swego.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa i Pani świata, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, wejrzyj na nas, Pani nasza, łaskawym okiem miłosierdzia swego i uproś nam u Syna swego miłego odpuszczenie wszystkich grzechów naszych, abyśmy, którzy teraz święte Twoje Niepokalane Poczęcie nabożnym sercem rozpamiętywamy, wiecznego błogosławieństwa zapłatę w niebie otrzymać mogli; co niechaj da Ten, któregoś Ty o Panno, porodziła, Syn Twój, a Pan nasz Jezus Chrystus, który z Ojcem i
Duchem Świętym żyje i króluje w Trójcy Świętej jedyny, Bóg na wieki wieków. W.: Amen.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Pryma
Przybądź nam miłościwa Pani…
Hymn
Zawitaj Panno mądra, domie poświęcony,
Siedmioma kolumnami pięknie ozdobiony.
Od wszelakiej zarazy świata ochroniona,
Pierwej święta w żywocie matki, ni zrodzona.
Tyś Matką wszech żyjących, Tyś jest Świętych drzwiami;
Nowa gwiazdo z Jakuba, Tyś nad Aniołami.
Ogromna czartu jesteś, w szyku obóz silny,
Bądź chrześcijan ucieczką i port nieomylny.
K.: Sam Ją stworzył w Duchu Świętym,
W.: I wyniósł ją nad wszystkie dzieła rąk swoich.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Tercja
Przybądź nam miłościwa Pani…
Hymn
Witaj arko przymierza, tronie Salomona,
Tęczo wszechmocną ręką, z pięknych farb złożona.
Tyś krzak Mojżeszów boskim ogniem gorejąca,
Tyś różdżka Aaronowa, śliczny kwiat rodząca.
Brama rajska zamkniona, runo Gedeona,
Tyś niezwyciężonego plastr miodu Samsona.
Przystało, aby Cię Syn tak zacny od winy
Pierworodnej zachował i zmazy Ewinej.
Który Ciebie za matkę obierając sobie,
Chciał, by przywara grzechu nie postała w Tobie.
K.: Ja mieszkam na wysokościach,
W.: I tron mój w słupie obłoku.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Seksta
Przybądź nam miłościwa Pani…
Hymn
Witaj świątynio Boga w Trójcy jedynego,
Tyś raj Aniołów, pałac wstydu panieńskiego.
Pociecho utrapionych, ogrodzie wdzięczności,
O palmo cierpliwości, o cedrze czystości!
Ziemia jesteś kapłańska i błogosławiona,
Święta i pierowrodną zmazą nie dotkniona.
Miasto Pańskie i brama na wschód wystawiona,
Wszelkąś łaską, jedyna Panno, wypełniona.
K.: Jak lilia między cierniem,
W.: Tak przyjaciółka moja między córkami Adamowymi.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Nona
Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy…
Hymn
Witaj, miasto ucieczki, wieżo utwierdzona,
Dawidowa basztami i bronią wzmocniona.
Tyś przy poczęciu ogniem miłości pałała,
Przez Cię władza piekielnych mocarzów stajała.
O mężna biołogłowo, Judyt wojująca.
Od niewoli okrutnej lud swój ratująca.
Rachel ożywiciela Egiptu nosiła,
Nam Zbawiciela świata Maryja powiła.
K.: Wszystka piękna jesteś przyjaciółko moja,
W.: A zmaza pierworodna nigdy w Tobie nie postała.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Nieszpory
Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy…
Hymn
Witaj światło z Gabaon, coś zwycięstwo dało,
Z Ciebie Słowo Przedwieczne w ciało się przybrało.
Aby człowiek z padołu powstał wywyższony,
Niewiele od Aniołów jest on umniejszony.
Słońca tego promieńmi Maryja jaśnieje,
W poczęciu swym, jak złota zorza światłem sieje.
Między cierniem lilija kruszy łeb smokowi,
Piękna jak w pełni księżyc, świeci człowiekowi.
K.: Jam sprawiła na niebie, aby wschodziła światłość nieustająca,
W.: I jako mgła okryłam wszystką ziemię.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Kompleta
Niech nas Syn Twój, o Pani, do siebie nawróci,
A swoje zagniewanie niech od nas odwróci.
Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy…
Hymn
Witaj, Matko szlachetna w panieńskiej czystości,
Gwiazdami uwieńczona, Pani łaskawości.
Niepokalana, czystsza niźli Aniołowie,
Po prawej ręce Króla stoisz w złotogłowie.
O Rodzicielko łaski, nadziejo grzeszących,
O jasna gwiazdo morska, o porcie tonących.
Brama rajska, niemocnych zdrowie w Twej obronie,
Niech Boga oglądamy na górnym Syjonie.
K.: Jako olej wylany, o Maryjo, Imię Twoje,
W.: Słudzy Twoi zakochali się bardzo w Tobie.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
K.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże
niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.
Ofiarowanie godzinek
Z pokłonem Panno Święta, ofiarujem Tobie
Te godzinki ku większej czci Twej i ozdobie;
Prosząc, byś nas zbawienną drogą prowadziła,
A przy śmierci nam słodką Opiekunką była.
Antyfona
Tać to różdżka, w której ani pierworodnej, ani uczynkowej winy skaza nie postała.
K.: W poczęciu Swoim, Panno, niepokalanaś była.
W.: Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.
Módlmy się: Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi swemu mieszkanie zgotował, Ciebie prosimy, abyś przez wstawiennictwo Tej, którąś dla przewidzianej śmierci tego Syna od wszelkiej zmazy zachował, nam niepokalanymi przyść do siebie dozwolił. Przez Chrystusa Pana naszego, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.
W.: Amen.
Antyfona
Święta Maryjo! Ratuj nędznych, wspomagaj słabych, pocieszaj strapionych, módl się za ludem, przyczyniaj się za duchowieństwem, wstawiaj się za nami, niech wszyscy doznają Twego wsparcia, którzykolwiek z nabożeństwem obchodzą Twoją świętą pamiątkę.
02. Jest zakątek na tej ziemi
Jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce,
Gdzie króluje Jej oblicze, na Nim cięte rysy dwie.
Wzrok ma smutny, zatroskany jakby chciała prosić Cię,
Byś w matczyną Jej opiekę oddał się.
Madonno, Czarna Madonno,
Jak dobrze Twym dzieckiem być!
O pozwól, Czarna Madonno,
w ramiona Twoje się skryć.
W Jej ramionach znajdziesz spokój i uchronisz się od zła,
Bo dla wszystkich swoich dzieci Ona serce czułe ma.
I opieką Cię otoczy, gdy Jej serce oddasz swe,
Gdy powtórzysz Jej z radością słowa te:
Dziś, gdy wokół nas niepokój,
gdzie się człowiek schronić ma,
Gdzie ma pójść jak nie do Matki, która ukojenie da.
Więc błagamy, o Madonno, skieruj wzrok na dzieci swe
I wysłuchaj jak śpiewamy, prosząc Cię:
03. Była cicha i piękna jak wiosna
Była cicha i piękna jak wiosna, żyła prosto, zwyczajnie, jak my
Ona Boga na świat nam przyniosła
i na ziemi wśród łez nowe dni zajaśniały
Matka, która wszystko rozumie, sercem ogarnia każdego z nas.
Matka zobaczyć dobro w nas umie, Ona jest z nami w każdy czas.
Dzisiaj światu potrzeba dobroci by niepokój zwyciężyć i zło.
Trzeba ciepła co życie ozłoci,
Trzeba Boga, więc ludziom nieśmy Go tak jak Ona.
04. Bądź pozdrowiona
Bądź pozdrowiona, łaski pełna Maryjo, Matko ma.
Przyjmij dzięki, Matko moja, bo wielka dobroć Twa
Matko, ja wielbię Cię Matko, ja kocham Cię,
o Matko spójrz, pobłogosław wszystkie dzieci swe
Dziś do Ciebie przychodzimy, Ty witasz dzieci Swe.
Biednym, smutnym, zrozpaczonym, Ty dajesz łaski swe.
05. Ja nie narzekam
Ja nie narzekam, chociaż wiele tu nie mam-
Izdebkę małą i więcej nic.
Ale w wieczności, w mej ojczyźnie niebieskiej,
Będę mieć pałac, co złotem lśni.
Tam ja mam pałac, tam poza górami, w tym jasnym kraju,
gdzie młodość wciąż trwa,
Gdzie łzy nie płyną, wszystkie troski przeminą-
Tam mi mój Zbawca koronę da.
Choć tutaj często zmęczony, znękany
I tak jak prorok pod głową ma głaz,
Ja się nie martwię, bo w niebie dostanę
Swój własny pałac na wieczny czas.
Więc mi nie współczuj, choć wydaję się biedny-
Ja pielgrzymuję do górnych stron,
Ja szukam miasta ze złotymi bramami,
Tam ja dostanę koronę i dom.
Oj, nie czekaj, aż czyn wielki spełnić będziesz mógł,
Aby rzesze za Twym blaskiem szły
Lecz odważnie krocz po każdej
z Twych codziennych dróg.
Słońce niech wschodzi tam, gdzie Ty.
06. Słońce niech wschodzi
Słońce niech wschodzi tam, gdzie Ty.
Słońce niech wschodzi tam, gdzie Ty.
Ktoś przez Ciebie drogę znajdzie poprzez ciemne mgły,
Słońce niech wschodzi tam, gdzie Ty!
Dla zdolności Twoich wszędzie znajdziesz pracy dość,
nie trać czasu na bezpłodne sny.
Twym zadaniem będzie tępić wszędzie fałsz i zło.
Słońce nich wschodzi tam gdzie Ty !
Gdy wokoło siebie widzisz smutnych twarzy rój,
Niech nie gasną twych zapałów sny.
Choćby jedno tylko serce rozgrzał uśmiech twój,
Słońce nich wschodzi tam, gdzie Ty !
07. Wspaniała Matko
Wspaniała Matko, do Ciebie ludzie
Biegną po pomoc w trosce i trudzie,
A Ty, a Ty, a Ty pomagasz nam,
I patrzysz na nas czułym spojrzeniem,
Pragniesz pomagać swoim ramieniem,
Bo Ty, bo Ty, bo Tyś nadzieją nam.
Tyle lat już kochasz, kochasz nas nieustannie,
Serce otwierasz dla bliźniego, dla mnie
Jesteś nam prawdą, drogą do Syna.
Za Twoje łaski i Twoje starania
Chcemy Cię darzyć pełnią zaufania,
Dzięki Ci za to, że jesteś Matką.
Błogosław młodzież, utwierdź rodziny,
Weź w Swą opieką polskie dzieciny,
Bo Ty, bo Ty, bo Ty wciąż kochasz nas.
Czarna Madonno z Tobą idziemy,
Na Jasną Górę pielgrzymujemy
Bo Ty, bo Ty, bo Ty wciąż kochasz nas.
08. Wiele jest serc
Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię,
Wiele jest serc, które czekają wciąż.
Napełnij serce swoje tym kosztownym nasieniem,
A zobaczysz, że Bóg poprowadzi cię do ludzi.
Sam zobaczysz, że Bóg poprowadzi cię do ludzi,
których będziesz mógł zaprowadzić do Chrystusa.
09. Gdy kiedyś Pan
Gdy kiedyś Pan powróci znów, /x2
Obyśmy też tam byli, gdy kiedyś Pan powróci znów.
Gdy święci swój opuszczą grób …
Gdy Boga tron otoczą w krąg …
Gdy księgę swą otworzy Bóg …
Gdy ucztę nam zgotuje Bóg …
Gdy zabrzmi pieśń: Alleluja …
10 Radość tchnij
Radość tchnij w serce me, bym Cię chwalił,
Radość tchnij, proszę, w serce me.
Radość tchnij w serce me, bym Cię chwalił,
Bym Cię zawsze chwalił Panie mój.
Śpiewaj hosanna, śpiewaj hosanna,
śpiewaj Panu, który Królem jest
Śpiewaj hosanna, śpiewaj hosanna śpiewaj Panu cały dzień.
Wiarę tchnij w serce me, bym się modlił,
Wiarę tchnij, proszę, w serce me.
Wiarę tchnij w serce me, bym się modlił,
Bym modlitwą także chwalił Cię.
Miłość tchnij w serce me, abym służył,
Miłość tchnij, proszę, w serce me.
Miłość tchnij w serce me, abym służył,
Bym swą służbą także chwalił Cię.
11. Gdy klęczę przed Tobą
Gdy klęczę przed Tobą, modlę się i składam hołd.
Weź ten dzień, uczyń go Twym i we mnie miłość wznieć.
Ave Maria, gratia plena,
Dominus tecum, benedicta tu.
Wszystko Tobie daję, każdy sen i każdą myśl.
Matko Boga, Matko moja, wznieś je przed Pana tron.
Gdy klęczę przed Tobą, widzę Twą radosną twarz.
Każda myśl, każde słowo, niech spocznie
w dłoniach Twych.
12. Kiedy Ci smutno
Kiedy Ci smutno i nic nie wychodzi, mów
Amen jak Maryja, Amen jak Maryja,
Amen – widocznie Bóg tak chce.
Tak ja Maryja i Józef wypełniaj wolę Boga jedyną,
I zanieś tam swój uśmiech i serce, gdzie często płyną łzy:
Kiedy w Twym sercu nic więcej prócz bólu, mów: Amen …
Kiedy Ci szydzą i kiedy się śmieją, mów : Amen …
13. Matko, która nas znasz
Matko, która nas znasz z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieja świeć Z Synem Twym z nami idź.
Z wszystkich niewiast wybrana
Przyjdź i drogę wskaż.
Córko Ludu Bożego
Do Syna Twego nas prowadź
Służebnico pokorna
Pokój światu daj.
14. Ty wskazałeś drogę do miłości
Ty wskazałeś drogę do miłości, – Ty, Panie,
Ty zmieniłeś świat Swym zmartwychwstaniem, – Ty Panie.
Panie, tylko Ty jeden wiesz, co w mym sercu dzieje się,
tylko Ty, Panie, tylko Ty /x2
Ty oddałeś życie za nas wszystkich, Ty, Panie
I dlatego jesteś tak mi bliskim, Ty, Panie.
U twych stóp cały świat, Ty wiesz, co czeka nas,
tylko Ty, Panie, tylko Ty.
W moim sercu jesteś w dzień i w nocy, Ty Panie,
Choć mym oczom jesteś niewidoczny, Ty Panie, Panie.
Tylko Ty jeden wiesz co w mym sercu dzieje się,
tylko Ty, Panie, tylko Ty /x2
15. Dym z jałowca
Dym z jałowca łzy wyciska noc się coraz wyżej wznosi
strumień srebrną falą błyska czyjś głos w leśnej ciszy prosi.
Żeby była taka noc kiedy myśli mkną do Boga
żeby były takie dni gdy się przy Nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś kogo nie zniechęci droga
abyś plecak swoich win stromą ścieżką umiał nieść.
Ogrzej dłonie przy ognisku płomień twarz Ci zarumieni
Usiądziemy tutaj blisko jedną myślą połączeni.
Tuż pod szczytem się zatrzymaj
spójrz jak gwiazdy w dół spadają
spójrz jak drży kosodrzewina góry z Tobą wraz wołają
16. Boża radość
Boża radość jak rzeka, /X2
Boża radość wypełnia duszę mą. /x2
Boża miłość jak rzeka …
Boży pokój …
Boża radość…Boża miłość…Boży pokój .
17. Kochany bracie
Kochany bracie, kochana siostro,
Nie wiem kim jesteś, nie wiem gdzie żyjesz,
lecz chcę dla ciebie poświęcić wszystko,
Chcę dać ci siebie.
Takie jest prawo miłości, które dał Pan,
takie jest prawo miłości, jest kluczem do nieba bram.
Takie jest prawo miłości, więc jego strzeżmy
i miłość wszystkich dokoła ze sobą nieśmy.
Kimkolwiek jesteś, gdziekolwiek żyjesz,
Na jakiejkolwiek spotkam cię drodze,
Zawsze otwarte moje ramiona
Przygarną ciebie.
18. Niechaj z naszych serc
Niechaj z naszych serc i oczu bije dobroć niby blask,
bądźmy dobrzy i szlachetni- takich ludzi przecież brak.
Bądźmy zawsze uśmiechnięci i miłością ogarnięci,
A kochajmy, choć w cierpieniu,
Nie poddając się zwątpieniu.
Każdy dzień zwykły i szary tyle piękna w sobie ma,
gdybyśmy to dostrzegali całkiem inny byłby świat.
Chodzą smutni, zagubieni, nie podoba im się świat,
My miłością napełnieni, powtarzamy sobie tak:
Ileż dobra jest na świecie, ile piękna tu i tam,
skąd to wszystko, czy nie wiecie- dobry Bóg darował nam.
19. Zapada zmrok
Zapada zmrok, już świat ukołysany,
Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak.
Panience swej piosenką na dobranoc
Zaśpiewać chcę w ostatnią chwilę dnia.
I chociaż wnet ostatnie światła zgasną
Opieką Twą rozproszy nocy mrok
Uśpionym wsiom, ukołysanym miastom
Panienko daj szczęśliwą, dobrą noc.
I ludzkim snom błogosław dłonią jasną,
I oddal od nich cień codziennych trosk,
I tym, co znów nie będą mogli zasnąć,
Panienko daj szczęśliwą, dobrą noc.
A komu noc czuwaniem jest niełatwym,
Na czas bezsenny siłę daj i moc,
I tym, co dzisiaj zasną raz ostatni,
Panienko daj szczęśliwą, dobrą noc
Zasypia świat piosenką kołysany,
Odpłynął dzień, by jutro wrócić znów,
Uśmiecham się do Ciebie na dobranoc,
Piastunko moich najpiękniejszych snów.
20. Cichy zapada zmrok
Cichy zapada zmrok, idzie już ciemna noc.
Cichy zapada zmrok, idzie już ciemna noc.
Zostań, zostań wśród nas, bo już ciemno i mgła,
Zostań, zostań wśród nas, tak jak byłeś za dnia.
Panie, nim w twardy sen wpadnę, tak proszę Cię:
Jutro znowu jak dziś jasny obudź nam dzień,
noc niech zniknie i cień, niech przy Tobie trwa myśl.
W cichym mroku i w mgle, Panie mój, wołam Cię:
Racz wysłuchać i strzec moich nocy i dni,
Racz wysłuchać i strzec wiecznych powrotów mych.
21. Kiedy w jasną
Kiedy w jasną, spokojną cichą noc
Spoglądam na niebo pełne gwiazd,
Kiedy myślę, czy życie to ma sens
I wołam do Ciebie, Ojcze nasz.
O Boże, o Boże, Panie mój,
Nie pamiętaj, że czasem było źle.
Wiesz dobrze, że zawsze jestem Twój
I że tylko Twoją drogą kroczyć chcę.
Kiedy w życiu tak pełnym rozczarowań
Przez grzechu kamienie potknę się,
Kiedy spokój utonie w fali knowań,
Każdym drżeniem mej duszy szukam Cię.
Życie ludzi przebiega krętą drogą,
Hen w górze cel mej wędrówki tkwi.
I choć czasem sił braknie moim nogom
To ja dojdę, dojdę, gdy zaufam Ci.
22. Płonie ognisko w lesie
Płonie ognisko w lesie, wiatr smętną piosnkę niesie,
Przy ogniu zaś drużyna gawędę rozpoczyna.
Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj,
Rozlega się do koła.
Czuj, czuj, czuwaj, czuj, czuj, czuwaj,
Radosne echo woła.
Przestańcie się już bawić i czas swój marnotrawić,
Niech każdy z was się szczerze do pracy swej zabierze.
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
Do pracy swej zabierze. /x2
Wiatr w lesie cicho gwarzy, śpią wszyscy oprócz straży.
A ponad śpiące głowy rozlega się krzyk sowy.
Puchu, puchu, puchu, puchu. /
Rozlega się krzyk sowy. /x2
23. Szła dzieweczka
Szła dzieweczka do laseczka, do zielonego, ha, ha, ha
Napotkała myśliweczka, bardzo szwarnego
Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom?
Gdzie jest ta dziewczyna, co kocham ją?
Znalazłem ulicę znalazłem dom,
Znalazłem dziewczynę, co kocham ją.
Myśliweczku kochaneczku, bardzom ci rada.
Dałabym ci chleba z masłem, alem go zjadła
24. W zielonym gaju
W zielonym gaju ptaszki śpiewają,
W zielonym gaju pod jaworem
Powiedz ach powiedz czemuś zdradziła
Powiedz ach powiedz, co to za żal
W zielony gaju ptaszki śpiewają
Ptaszki śpiewają pod jaworem
Nie zdradzę Ciebie moja dziewczyno
Ani ja serca nie wezmę ci
Nie zdradzę Ciebie w żadnej godzinie
Bo zakochałem w Tobie ja się
25. Tam na błoniu
Tam na błoniu błyszczy kwiecie, stoi ułan na widecie
-A dziewczyna jak malina niesie koszyk róż.
Stój poczekaj moja duszko! Skąd tak drobną stąpasz nóżką?
–Jam z tej chatki, rwałam kwiatki i powracam już.
Może kryjesz wrogów tłuszczę? Daj buziaka to cię puszczę.
-Jam nie taka, dam buziaka, tylko z konia zsiądź…
Z konia zsiądę, prawo złamię, za to kulą w łeb dostanę…
-Jakiś prędki, dość twej chętki – bez buziaka bądź.
Choć to życie ma kosztować, muszę ciebie pocałować.
-Żal mi ciebie jak Bóg w niebie, bo się zgubisz sam.
A jak służbę mą porzucę i szczęśliwie z wojny wrócę?
-Bądź spokojny wrócisz z wojny – pocałunek dam.
Gdy szczęśliwie wrócę z boju, gdzież mam szukać cię
w pokoju?
-Tam w tej chatce, przy mej metce – nad strumykiem wzwyż.
Lecz gdy zginę w boju snadnie, to buziaczek mój
przepadnie,
Wierna tobie, na twym grobie – ucałuję krzyż
26. Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał,
Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał,
Opowiedział bym o tej miłości, którą przeżyłem sam. /x2
A wszystko te czarne oczy gdybym ja je miał,
Za te czarne cudne oczęta, serce duszę bym dał. / x2
Fajki ja nie palę, wódki nie piję,
Ale z żalu, z żalu wielkiego, ledwo, co żyję.
Ludzie mówią głupi, po coś ty ją brał?
Po coś to dziewczę czarne, figlarne, mocno pokochał?
27. Za górami za lasami
Za górami za lasami za dolinami
Pobili się dwaj górale ciupagami
Hej górale nie bijta się
Ma góralka dwa warkocze podzielita się
(duże serce)
28. My Cyganie
My Cyganie, co pędzimy z wiatrem,
My Cyganie znamy cały świat.
My Cyganie wszystkich znamy
I śpiewamy sobie tak.
Ore, ore, szaba daba da amore Hej amore, szaba daba da.
O muriaty, o szagriaty, hajde trojka na mienia.
Kiedy tańczę, niebo tańczy ze mną?
Kiedy gwiżdże, gwiżdże ze mną wiatr.
Zamknę oczy, liście więdną,
Kiedy milczę, milczy świat.
Gdy śpiewamy, śpiewa cała ziemia,
Gdy śpiewamy, słucha każdy rad.
Niechaj każdy z nami śpiewa,
Niech rozbrzmiewa piosnka ta.
Będzie prościej, będzie jaśniej,
Całą radość damy wam.
Będzie prościej, będzie jaśniej,
Gdy zaśpiewa każdy z nas
29. Ładne oczy masz
Ładne oczy masz, komu je dasz?
Takie ładne oczy, takie ładne oczy.
Wśród wysokich traw, głęboki staw,
Jak mnie nie pokochasz, to się w nim utopię.
W stawie zimna woda, trochę będzie szkoda,
Trochę będzie szkoda, gdy utopię się w nim.
Powiedzże mi, jak odgadnąć mam,
Czy mnie będziesz chciała, czy mnie będziesz chciała?
Przez zielony staw łabędzie dwa, grzecznie sobie płyną
Czy mnie chcesz dziewczyno?
Inne oczy masz, każdego dnia.
Diabeł nie odgadnie, co w nich chowasz na dnie.
Przez zielony staw przeleciał wiatr, Po przejrzystej toni
Fala falę goni.
30. Rozkwitały pęki białych róż
Rozkwitały pęki białych róż
Wróć Jasieńku z tej wojenki już.
Wróć, ucałuj jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.
Kładłam ci ja idącemu w bój
Białą różę na karabin twój.
Nimeś odszedł Jasiuleńku stąd,
Nimeś próg przestąpił, kwiat mej róży zwiądł.
Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
Wiatr w burzanach cichuteńko łka.
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął po nim ślad.
Już przekwitły pęki białych róż,
Przeszło lato, jesień, zima już.
Cóż ci teraz dam Jasieńku, hej
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej.
Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną pęki białych róż.
Tam pod lasem, gdzie w wojence padł,
Wyrósł na mogille białej róży kwiat.
Nie rozpaczaj lube dziewczę, nie
W polskiej ziemi nie będzie mu źle.
Policzony będzie trud i znój
Za Ojczyznę poległ ukochany twój.
31. Upływa szybko życie jak potok płynie czas
Upływa szybko życie jak potok płynie czas
Za rok za dzień za chwilę razem nie będzie nas
I nasze młode lata popłyną szybko w dal
A w sercu pozostanie tęsknota smutek żal
Więc póki młode lata póki wiosenne dni
I niech przynajmniej teraz nie płyną gorzkie łzy
A jeśli losów koło złączy zerwaną nić
Będziemy znów pospołu śpiewać marzyć śnić
32. Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Dziś do ciebie przyjść nie mogę, idę zaraz w nocy mrok,
Nie wyglądaj za mną oknem, w mgle utonie próżno wzrok.
Po co ci kochanie wiedzieć, że do lasu idę spać?
Dłużej tu nie mogę siedzieć, na mnie czeka leśna brać.
Księżyc skrył się już za lasem, we wsi gdzieś szczekają psy,
I nie pomyśl sobie czasem, że do innej tęskno mi.
Kiedy wrócę znów do ciebie, może w dzień, a może w noc?
Dobrze będzie nam jak w niebie, pocałunków dasz mi moc.
Gdy nie wrócę, niechaj wiosną moją rolę sieje brat.
Kości moje mchem porosną i użyźnią ziemi szmat.
W pole wyjdź pewnego ranka, na snop żyta ręce złóż.
I ucałuj jak kochanka, ja żyć będę w kłosach zbóż.
33. Zabrałeś serce moje
Na morzu burza hula i leje leje deszcz
Tęsknota mnie otula i Ciebie miły też
Zabrałeś serce moje, zabrałeś moje sny
A mi pozostawiłeś te łzy gorące łzy
A mnie tak szkoda lata i szkoda tamtych dni
I szkoda poematów i ciebie szkoda mi
Tak bardzo chcę być z Tobą, pamiętam tamte dni
Pamiętam czułe słowa, które szeptałeś mi.
34. Z młodej piersi się wyrwało
Z młodej piersi się wyrwało w wielkim bólu i rozterce
I za wojskiem poleciało zakochane czyjeś serce.
Żołnierz drogą maszerował nad serduszkiem się użalił,
Więc je do plecaka schował i pomaszerował dalej.
Tę piosenkę tę jedyną śpiewam dla ciebie dziewczyno
Może także jest w rozterce, zakochane twoje serce.
Może potajemnie kochasz i po nocach tęsknisz, szlochasz.
Tę piosenkę, tę jedyną śpiewam dla ciebie dziewczyno.
Poszedł żołnierz na wojenkę poprzez góry, lasy, pola
I ze śmiercią szedł pod rękę – taka już żołnierska dola.
I choć go trapiły wielce, kule gdy szedł do ataku,
Śmiał się żołnierz, bo w plecaku miał w zapasie drugie serce.
35. Que sera, sera
Pytałem za dziecinnych lat czy w życiu będzie mi czegoś brak
Czy zaznam szczęścia, czy poznam świat?
Mama śpiewała tak
Que sera, sera Co będzie pokaże czas
Cóż przyszłość obchodzi nas Que sera, sera
Pytałem swej dziewczyny raz Czy da mi jakiś miłości znak
Czy miłość cały roztoczy blask? Ona śpiewała tak.
Dziś znowu troska dręczy mnie Bo mały synek też pyta sam
Czy życie będzie dobre czy złe Cóż odpowiedzieć mam.
36. Hej, tam gdzieś znad Czarnej Wody
Hej, tam gdzieś znad Czarnej Wody
Wsiada na koń ułan młody,
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą
Hej, hej, hej, sokoły, omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.
Wiele dziewcząt jest na świecie, Lecz najwięcej w Ukrainie
Tam me serce pozostało przy kochanej mej dziewczynie.
Ona biedna tam została przepióreczka moja mała.
A ja tutaj w obcej stronie dniem i nocą tęsknię do niej.
Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą.
Żal, żal, serce płacze, że jej więcej nie zobaczę.
Wina, wina, wina dajcie, a jak umrę pochowajcie.
Na zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie.
37. Zielony mosteczek
Zielony mosteczek ugina się
Trawka na nim rośnie niesie Kasię
Żebym ja ten mostek harendował
To bym go wyplewił wyrychtował
Czerwone i białe róże sadził
I ciebie dziewczyno odprowadził.
Odprowadziłbym cię aż do lasa
a potem zawołał hop sa sa sa
38. Przybyli ułani pod okienko,
Przybyli ułani pod okienko,
Stukają, pukają – Puść panienko
O Boże a cóż to za wojacy?
Nie bój się! Otwieraj! My Polacy!
Przyszliśmy napoić nasze konie,
Za nami piechoty całe błonie.
O Jezu! A dokąd Bóg prowadzi?
Warszawę odwiedzić byśmy radzi.
Gdy zwiedzim Warszawę już nam pilno,
Zobaczyć to nasze stare Wilno.
A z Wilna już droga nam gotowa,
Prowadzi prościutko aż do Lwowa.
Ze Lwowa już droga jest gotowa,
Do serca, do Rusi, do Kijowa.
Z Kijowa pojedziem do Krakowa,
By ujrzeć czy Polska już gotowa.
39. Na dworze jest mrok w pociągu jest tłok
Na dworze jest mrok w pociągu jest tłok
Zaczyna się więc sielanka
On objął ją w pół ona gruba jak wół
Pod płaszczem schowana rąbanka
Teraz jest wojna kto handluje ten żyje
Jak sprzedam rąbankę, słoninę, kaszankę
I bimbru się też napiję
A ja ja jaj, życie to nie jest bajka
Do życia potrzeba kiełbasy i chleba
A ja mam tylko jajka
Spod serca kap, kap słonina i schab
A pociąg mknie jak szalony
Schaboszczak i szynka to dobra zagrycha
Pod płaszczem dwa salcesony
I nim się przekonasz czym handluje ona
To pociąg na dworcu staje
Żandarmi wsiadają nam wszystko zgarniają,
I nic nam już nic nie zostaje
40. Hej bystra woda,
Hej bystra woda, bystra wodiczka pytało dziewczę o Janicka
Hej lesie ciemny, wirsku zielony kaj mój Janicek ulubiony.
Hej powiadali, hej powiadali hej, że Janicka porubały
Hej porubały go Orawiany, hej za owiecki za barany.
41. O mój rozmarynie
O mój rozmarynie rozwijaj się /x2
Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej zapytam się.
A jak mi odpowie – Nie kocham cię!
Ułani werbują, strzelcy maszerują zaciągnę się.
Dadzą mi buciki z ostrogami
I siwy kabacik, i siwy kabacik z wyłogami.
Dadzą mi konika cisawego
I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę do boku mego.
Dadzą mi manierkę z gorzałczyną,
Ażebym nie tęsknił, ażebym nie tęsknił za dziewczyną.
Powiodą z okopów na bagnety.
Bagnet mnie ukłuje, śmierć mnie pocałuje, ale nie ty.
A gdy mnie przyniosą z raną w boku
Wtedy pożałujesz, wtedy pożałujesz z łezką w oku.
42. O Marianno
Wczoraj obiecałaś mi na pewno
Że zostaniesz mą królewną na jedną noc.
Wczoraj obiecałaś mi być wierną
I w miłości swej niezmienną po długi życia kres.
O Marianno, gdybyś była zakochana
Nie spałabyś w tę noc w tę jedną noc.
Dzisiaj gdym do ciebie przyszedł z rana
By cię zbudzić ukochana z twego rannego snu.
Dzisiaj nie zastałem Ciebie w domu
Boś uciekła po kryjomu z innym na randez – vous.
Teraz kiedy wszystko diabli wzięli
Mnie do wojska zaciągnęli karabin dali mi.
Dzisiaj mam już inną ukochaną karabinem nazywaną
Z nią spędzam wszystkie dni.
43. Gdzie strumyk płynie z wolna
Gdzie strumyk płynie z wolna, rozsiewa zioła maj,
Stokrotka rosła polna, a nad nią szumiał gaj.
W tym gaju tak ponuro, że aż przeraża mnie,
ptaszęta za wysoko, a mnie samotnej źle.
Wtem harcerz idzie z wolna – stokrotko witam cię!
Twój urok mnie zachwyca, czy chcesz być mą czy nie?
I idą, idą, idą, aż zaszli w ciemny las
A harcerz taki gapa, że aż w pokrzywy wlazł.
A ona, ona, ona, cóż biedna robić ma.
Nad gapą pochylona i śmieje się ha, ha.
44. Zagraj mi piękny cyganie
Zagraj mi piękny cyganie, zagraj mi piosnkę z przed lat
Zagraj mi pieśń o miłości może ostatni już raz
Dość często się w życiu śmiałam gdy bawiliśmy się wraz
I nigdy nie przypuszczałam, że spotka mnie inny los
Że ktoś nas kiedyś rozdzieli I będziesz daleko ty
Po szczęściu, które marzyłam Zostaną mi tylko łzy
Gdy cygan z wojny powrócił Cyganki nie zastał już:
Inny jej w głowie zawrócił Innego kochała już
45. Pije Kuba da Jakub
Pije Kuba da Jakuba Jakub do Michała
Pijesz ty, piję ja Kompanija cała
A kto nie wypije Tego we dwa kije
łupu cupu po kożuchu Niech po Polsku żyje
Pili nasi pradziadowie Każdy wypił czarę!
Jednak głowy nie tracili Bo pijali w miar,
A kto nie wypije Tego we dwa kije
Łupu cupu po kożuchu Niech po Polsku żyje
Pili nasi pradziadowie Nie byki pijacy
Pili mądrze sprawiedliwie Bądźmy też i tacy
Lecz kto nie wypije Tego we dwa kije
Łupu cupu po kożuchu Niech po Polsku żyje.
46. Głęboka studzienka Głęboko kopana
Głęboka studzienka Głęboko kopana
A przy nim Kasieńka Jak wymalowana
Stała przy studzience wodę nabierała
0 swoim Jasieńku tak sobie myślała
Żebym cię ,Jasieńku w wodzie zobaczyła
To bym ja za tobą do wody wskoczyła
Do wody do wody co się w koło toczy
Za tobą Jasieńku co masz czarne oczy
Oczy czarne mamy na się spoglądamy
Cóż komu do tego że my się kochamy
Cóż komu do tego i co komu po tym
Że my się kochamy Jak siostrzyczka z bratem
Starzy zębów nie mają a się kochaj?
Młodym się dziwują, że się pocałują
47. Precz smutki niech zginą wspomnienia niechaj płyną
Precz smutki niech zginą wspomnienia niechaj płyną
Obsiądźmy stoły w koło z piosenką wesołą
Bo w naszej ferajnie przyjemnie jest
Zabawić się fajnie I śpiewać też
I zawsze marny chęć na szał Byleby śpiew wesoło trwał
Bando, bando rozstania nadszedł już czas
Bando, bando na zawsze złączyłeś nas
Bando, bando bez ciebie smutno i źle
Pożegnania to nie dla nas 0 NIE
Jutro znów spotkamy się.
